Agnes May Life

Blog z nutą inspiracji, dobrego smaku i zdrowego jedzenia
DZIEŃ JAK CO DZIEŃ

Przegląd tygodnia #2/05

Przegląd mojego tygodnia zaczynam od powrotu na matę i do biegania. Niestety mój odcinek lędźwiowy prawdopodobnie sobie przewiałam i nie mogłam przez kilka dni praktykować porannej jogi. Nie mogłam też biegać… Ale na szczęście lędźwie już wróciły do formy i ja też.

unnamed (8).jpg

 

Udało mi się wytargać z domu na rower moją córcię. Z perspektywy mycia podłogi wybrała jazdę na rowerze, jako moja  towarzyszka podczas bieganka.

Tydzień upłynął w rytmie matur. Moja córa pisała polski, angielski i mamę. Teraz szykuje się do egzaminów ustnych. Trzymamy za nią kciuki.

W związku z tym nasz tydzień był bardzo ubogi. Oprócz tego, że upłynął mi pod znakiem spokoju  w pracy, mogę powiedzieć, że był to bardzo spokojny czas. Tylko ten upał…. Ale nam Polakom ciężko dogodzić….  Nie, nie! Nic z tych rzeczy! Upalnie jest, ale ja cieszre się ze słońca. Z tego, że można wreszcie ubrać się lekko i włożyć lekkie buty.

 

06.jpg

 

A jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że przegląd samochodu ważny jest do minionej soboty. Nie do przyszłej, tylko do minionej! Panika wdarła sie na chwilę do mojego uporządkowanego dnia. Na szczęście dwa tygodnie wcześniej wymieniane miałam filtry, olej, klimę w aucie. Oczywiście prosiłam aby sprawdzono czy jest coś do wymiany dodatkowo. Zawsze tak robię raz w roku przed przeglądem. Polecam wam. Udało mi się załatwić tą sprawę choć było ciężko, bo samochody czekały w kolejce. Ale…! Udało się i odetchnęłam z ulgą!

 

Agnieszka

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares