naucz się od dziecka
DZIEŃ JAK CO DZIEŃ

Czego możesz nauczyć się od dziecka

Wiem, że czas płynie i dorosłość zajrzała w oczy. Dzień za dniem, kolejne praca, dziecko, sprawy do załatwienia. Codzienność… Ciągle jesteś w biegu i nie masz czasu na nic. Zgubiłaś po drodze radość i zapomniałaś już, jak to jest cieszyć się z drobiazgów. A jeszcze nie tak dawno wiedziałaś, co sprawia Ci przyjemność i co jest dla Ciebie ważne. Ciągłe obowiązki i masę spraw do załatwienia. Nie musi tak być! Jeśli zapomniałaś o tym wszystkim, masz obok siebie znakomitego nauczyciela, który pokaże Ci jak odzyskać radość życia. Wystarczy tylko, że weźmiesz z niego przykład. Dziecko… Czego możesz nauczyć się od dziecka?

Radość

Spójrz, jak dzieci się bawią. Czerpią z życia pełnymi garściami. Cieszą się z błahych spraw szczerze i głośno się śmieją. Śmiej się i Ty. Śmiech jest jak lekarstwo na duszę. Jeśli nie potrafisz sama, to śmiej się ze swoim dzieckiem. Bierz przykład ze swojego małego nauczyciela. Spójrz w jego oczy i zobacz ogrom radości i miłości. Najczęściej to my zbywamy dzieci, które domagają się uwagi. Może tym razem weźmiesz i pobawisz się z nim w tygrysa? Moje dzieci uwielbiały tą zabawę. A ile było śmiechu?! Aż się śmieję, gdy o tym myślę. Ciesz się razem ze swoim dzieckiem. Śmiej się głośno niech wibracja radości trwa w twoim ciele i sercu.

Beztroskość

Dziecko nie myśli czy wypada się bawić, czy nie. Czy wypada wejść w tych kolorowych spodenkach do piasku, czy nie? A może nie wypada tańczyć, albo biegać po trawie. Baw się. Możesz przecież na łące robić z dzieckiem fikołki. Co Cię to obchodzi, że ktoś patrzy i myśli: Co ona robi? Ale pomyśl, że będą też i tacy, którzy z zazdrością będą patrzyli na wasze zabawy. Bo jednak, to szczęście i radość wygrywa z brakiem radości w życiu. Chcecie robić głupie miny do słońca, to róbcie. Odnajdź w sobie dziecko, którym byłaś i potrafiłaś robić te wszystkie rzeczy. Załóż różowe okulary i patrz przez nie na świat, który Cię otacza.

Szczerość

Na pewno, choć raz byłaś świadkiem, jak dziecko powiedziało coś, co rodzica zamurowało i wprawiło w osłupienie. Dziecko, jeśli chce coś powiedzieć, to mówi. Nie chodzi o to, żebyś mówiła wszystkim wprost niemiłe rzeczy, ale żebyś rozmawiała szczerze również ze swoim dzieckiem. Żebyś szczerze mówiła, że jest Ci smutno albo, że jesteś szczęśliwa. Mów. Rozmawiaj. Jeżeli nie będziesz mówiła, to nikt nie będzie czytał w Twoich myślach, o co Ci chodzi. Bo nikt w myślach czytać nie umie.

Śpiewaj i tańcz

Dlaczego nie? Bo masz kiepski głos? Bo mylisz kroki? Przestań! Puść muzykę i śpiewaj. Puść muzykę i tańcz. Ja robię jedno i drugie. Muzyka koi moje myśli, a taniec poprawia samopoczucie. Myślę, że mały człowiek chętnie Ci potowarzyszy. I będziecie mieli razem wyśmienitą zabawę. Daj się ponieść dźwiękom i nie marudź, że coś Ci nie idzie. A wiesz ile fantastycznych figur możecie powymyślać podczas tańca? Endorfinki krążą i szukają Ciebie. Wpuść je do swojego serca.

czego możesz nauczyć się od dziecka

Epilog

Naśladując zachowanie dzieci, możesz śmiało wnieść do swojego życia parę fajnych zachowań, które polubisz i sprawią, że i Ty będziesz pogodniejsza. Zawsze możesz przecież zmieniać swoje nawyki, kiedy tylko chcesz. Jeśli coś, podoba Ci się u innych wprowadź to w swoje życie. Każdy etap Twojego życia przynosi Ci różne możliwości. Możesz też zrezygnować z niektórych rzeczy aby Twoje życie nabrało lepszego smaku.

Ja do swojego życia wprowadziłam „Miłego dnia”. Mój synek- wtedy synek, a dziś syn, zawsze tak mówił, gdy wychodziliśmy ze sklepu. Zawsze do „ Dowidzenia” dodawał „Miłego dnia”. Bardzo mi się to podobało, choć nie ja go tego nauczyłam. W sumie, to nie wiem skąd ten zwrot wziął się u niego. Nieważne! Ważne, ile dobrego wniosło to wyrażenie do naszego życia. Ile dobrych i pozytywnych wibracji wniosły te słowa w zwykłe dni. Zawsze warto jest od czegoś zacząć. Od czego zaczniesz Ty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares