list do ciebie
BAJKI DOBRYCH MYŚLI

Piszę list do Ciebie

Jestem

Jestem przy Tobie każdego dnia. Dniem i nocą słucham twoich myśli. Widzę i czuję jak boisz się w snach, i czuję każdą twoją myśl. Jestem, kiedy mnie potrzebujesz i kiedy mnie nienawidzisz. Dlaczego mnie nienawidzisz? Przecież jestem tu dla Ciebie i zawsze z Tobą. Zawsze podam Ci rękę i wesprę w Twoim smutku. Kiedy za oknem noc kładzie pocałunek na Twoich ustach, a gwiazdy układają Twoją przyszłość, jestem przy Tobie i czuwam, aby nikt nie zranił Twojego serca. Jestem przy Tobie i daję Ci słowo, że będzie lepiej, że po nocy wzejdzie słońce, że rano będziesz miała kolejną szansę. Chodź i bądź, tutaj. W tym dniu, tak bardzo dzisiejszym. Nie myśl o tym, co było. Nie myśl o tym, co będzie. Dzisiaj… Bądź dzisiaj i patrz jak niebo kłania się przed Tobą. Spójrz, jak łąka tworzy dywan ze swoich kolorowych kwiatów, tylko dla Ciebie, a wiatr plącze Twoje włosy- delikatnie. Ludzie na ulicy mijają Cię w milczeniu. W Twoich słowach brak miłości i wiary w samą siebie. Posłuchaj… Słyszysz, to życie Cię woła, a znaki wskazują kierunek. Idź i ciesz się drogą, nie patrz tylko na jej kres.

Jestem wciąż

Jestem przy Tobie i będę trzymała Cię za rękę, kiedy będziesz tego potrzebowała. A kiedy zajdziesz za daleko, zawrócę świat dla Ciebie. Podaj mi swoją dłoń. Mówisz, że chcesz sama i obwiniasz siebie za każde niepowodzenie. Mówisz, że nie chcesz wracać do tego, co było. Ale wciąż budzisz złe emocje i zapraszasz je do swojego życia. W Twoim sercu jest zbyt dużo goryczy i gniewu. Tego gniewu, który już zapomniał o Tobie. Tego smutku, który chowa się za rogiem i śmieje się z Ciebie, że znowu dałaś się nabrać na jego szemrane intencje. Chcę Ci pomóc, ale jak mam to zrobić, kiedy Ty tego nie chcesz? Jak mam zmienić świat dla Ciebie i każdy nowy dzień? Powiedz mi, co mam zrobić dla Ciebie? Ale Ty nikogo nie słuchasz, nawet mnie.

list do ciebie

Mówiłam

Mówiłam, nie ufaj słowom od zwykłych, zgorzkniałych ludzi. Szeptałam, jesteś dla siebie wszystkim, co masz. Bądź tu i teraz, i mów sobie czule. Potrzebowałam tych słów tak mocno, jak Ty. Kiedy ktoś ranił Twoje serce, mówiłam abyś życzyła mu dużo miłości. Nie słuchałaś. Prosiłam abyś podziękowała za wszystko, co masz. Żebyś dostrzegła swój mały – wielki świat. Przecież tyle w nim dobrych rzeczy. Śmiałaś się ze mnie twierdząc, że w Twoim świecie jest ich wciąż zbyt mało. Zakrywałaś oczy i zatykałaś uszy, kiedy pokazywałam Ci jak wiele masz.

list do ciebie

Zawsze

Zawsze myślę o Tobie, w każdej chwili – mimo wszystko. Ale boli mnie bardzo Twoja duma. Czasami jednak potrzebuję odpocząć, potrzebuję oddechu… Muszę się zatrzymać. Ktoś kiedyś powiedział, dbaj o siebie. To nie byłaś Ty. Nie słuchałaś moich słów. Wolałaś, aby ktoś zupełnie obcy toczył wojny w Twojej głowie. Raniłaś mnie, kiedy tylko chciałaś i nie słuchałaś mojego cichego płaczu. A ja potrzebowałam tylko oddechu, aby móc Cię wspierać… Nic więcej. Nie chciałaś zrobić nic, a teraz płaczesz, bo mi brak już siły. Niech ktoś chwyci moje złamane serce! – krzyczałaś. Ale nic i nikt, tylko cisza… Potrzebowałam tylko oddechu. Dla Ciebie było to zbyt wiele. Jak mam wrócić, kiedy Ty wciąż wstrzymujesz mój oddech? Przyjdź i złap moją ciepłą dłoń. Ty nie słyszysz, wolisz słuchać ludzkiego gadania o niczym. Teraz już zbyt późno. Odeszłam. Może zatęsknisz kiedyś za mną.

Twoja Dusza

Jeżeli ten wpis jest dla Ciebie wartościowy, proszę zostaw komentarz i udostępnij go, aby mógł z niego skorzystać ktoś inny. Ktoś, kto może akurat dzisiaj potrzebuje takich słów. Dziękuję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares