bądź jak kot
BAJKI DOBRYCH MYŚLI

Czasami warto być jak kot

Był sobie kot. Taki kot, jakich wiele. Lubił chodzić własnymi ścieżkami, ale jego ulubionym zajęciem było obserwowanie. Leżał cały dzień pod drzewem i obserwował świat. Obserwował ludzi, jak się wciąż śpieszą, jak dokądś pędzą. Szczególnie lubił patrzeć na chmury. Te białe i kłębiaste, kiedy zmieniały swoje kształty. Wtedy właśnie kot wyobrażał sobie jak skacze z chmury na chmurę. Jak przyjemne kłębuszki chmurki łaskoczą jego smukłe wąsy. Kot leżał sobie w cieniu drzewa i patrzył na ciekawy świat.

bądź jak kot

Pies

Przybiegł do niego pies. Pies, jakich wiele.

– Co robisz Kocie? – zapytał- Znowu leżysz i nic nie robisz. Chodź lepiej pobiegamy razem po łące.

– Miauuuu- miaukną Kot- Jak to nic nie robię? Nie widzisz? Obserwuję świat. Spójrz tylko ile ciekawych rzeczy się dzieje.

Pies spojrzał na Kota ciekawie, po czym położył się obok niego pod drzewem.

– To, co tam widzisz Kocie? Bo ja widzę to, co zawsze. Wszyscy gdzieś biegną i nie mają czasu.

Jak to? Spójrz na słońce, właśnie zachodzi. Wczoraj miało kolor dojrzałej pomarańczy, a dziś… Dziś sam nie wiem. Kwiaty w ogrodzie są jakieś zmęczone, to pewnie przez ten dzisiejszy upał. Patrz, jak zgięte w pół czekają na wiatr i odrobinę wody.

bądź jak kot

Pies słuchał cierpliwie

Spójrz Psie, jaskółki latają jakoś nisko. Pewnie spadnie deszcz…

– No coś ty Kocie, jest piękna pogoda. Nic nie może się zdarzyć.

Oj tam! Mówię ci spadnie deszcz- Kot spojrzał na Psa swoimi zielonymi oczyma. Widziałeś Psie twojego pana? Od wczoraj coś go gryzie. Spójrz w jego oczy, są smutne. Patrzy i nie widzi. Słucha, a nie słyszy. A wiesz, ta dziewczyna z sąsiedztwa zrobiła coś wielkiego.

– Co takiego?! Co takiego?!

Uwierzyła w siebie i w swoje piegi. Zawsze kiedy szła, patrzyła na swoje stopy. A teraz patrzy prosto przed siebie i się uśmiecha. Ta starsza pani, co lubi kapelusze postanowiła zmienić swoje samotne życie. Kiedyś zgorzkniała, dziś niesie radość w świat, tworzy swoje szczęście. Przestała narzekać i śpiewa piosenki. Chodzi na spacery z tym staruszkiem spod piątki. Ten chłopiec, który nie umiał jeździć na rowerze nie poddał się i dziś jest mistrzem podwórka. A ta kobieta z mocnym makijażem, płacze codziennie choć udaje szczęście. Wciąż nie chce zrozumieć, że akceptacja tego, co było daje wolność. Nie chce zamknąć jednych drzwi aby rozpocząć nowy etap. Potrzebuje czasu. Widzisz Psie, a ty mówisz, że ja nic nie robię. Patrzę i widzę.

Pies milczał

Pies milczał zdziwiony ilu rzeczy nie widział, choć patrzył. Faktycznie, jego pan jest jakiś smutny i nawet nie chciał się z nim bawić.

Psie– powiedział Kot- spójrz tam wysoko, gdzie nikt nie podnosi oczu, tam jest niebo. Dziś takie spokojne i żadnej białej chmurki, które ja tak lubię. Czysty błękit… Pięknie, co? Czasami warto się zatrzymać i zobaczyć. Czasami warto się zatrzymać i posłuchać. Warto czasami nie robić nic i tylko pogapić się na chmury.

bądź jak kot

Patrzyli obaj na niebo, po którym przelatywały ptaki i kolorowe motyle.

Kot przeciągnął się leniwie, bo był z niego taki sobie leniuszek. Przymknął swoje zielone oczy i zamruczał. Zaczął padać ciepły letni deszcz….

Mówiłem. Będzie padać….

Po czym razem pobiegli biegać po kwiecistej łące. Bo w końcu, to tylko letni, ciepły deszcz.

Epilog

Czasami warto spojrzeć ponad swój horyzont. Podnieść wzrok i zobaczyć jak zmienia się dzień, jak zmienia się świat i ludzie wokół. Warto chcieć zobaczyć chmury na niebie i taniec kwiatów na wietrze. Słuchaj, patrz i dostrzegaj. Pozwól sobie na kocie lenistwo, aby spojrzeć na wszystko inaczej. Przeciągnij się i się otwórz na to, co omijasz każdego dnia.

Jeżeli się z tym zgadzasz, proszę zostaw komentarz i udostępnij wpis, aby mógł z niego skorzystać ktoś inny. Ktoś, kto może akurat dzisiaj potrzebuje takich słów. Dziękuję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares