KROK DO PRZODU
Medytacja prowadzona | 8:20 min
Wiesz, że coś już się skończyło. A jednak część Ciebie nadal tam wraca.
Do relacji.
Do decyzji, której dzisiaj już byś nie podjęła.
Do słów, które ktoś kiedyś powiedział.
Do tego, czego nie zrobiłaś.
Do życia, które miało wyglądać inaczej.
Albo do dawnej wersji siebie, którą już dawno przestałaś być.
Możesz godzinami zastanawiać się:
„Co by było, gdybym wtedy…”
„Dlaczego do tego dopuściłam?”
„Mogłam zrobić inaczej.”
Tylko że przeszłości nie możesz już zmienić.
Możesz zdecydować, ile miejsca dasz jej w swoim dzisiejszym życiu.
Medytację „Krok do przodu” nagrałam właśnie na taki moment.
Załóż słuchawki.
Usiądź albo połóż się wygodnie.
Zamknij oczy.
I przez 8 minut i 20 sekund pozwól sobie spojrzeć nie tylko za siebie.
Ale również przed siebie.
SIĘGNIJ PO NIĄ, KIEDY:
- wracasz myślami do sytuacji, której nie możesz już zmienić,
- zakończyłaś relację, pracę albo pewien etap życia, ale nadal żyjesz tym, co było,
- obwiniasz siebie za decyzję z przeszłości,
- wiesz, że coś już Ci nie służy, ale trudno Ci przestać się tego trzymać,
- odkładasz nowy początek, bo część Ciebie nadal patrzy wstecz.
To, co się wydarzyło, jest częścią Twojej historii.
Ale nie musi podejmować za Ciebie kolejnych decyzji.
NIE MUSISZ WYMAZYWAĆ PRZESZŁOŚCI
Nie chodzi o to, żeby zapomnieć.
Udawać, że nie bolało.
Przekonywać siebie, że wszystko wydarzyło się „po coś”.
Ani zmuszać się do wybaczenia, zanim będziesz na to gotowa.
Możesz uznać:
„Tak. To się wydarzyło.”
I jednocześnie zapytać:
„Jak chcę żyć od tego miejsca?”
Bo krok do przodu nie zawsze oznacza wielką zmianę.
Czasami oznacza, że dzisiaj nie napiszesz kolejnej wiadomości do osoby, do której wiesz, że nie chcesz wracać.
Że wyślesz CV.
Schowasz rzecz, która od miesięcy trzyma Cię przy przeszłości.
Przestaniesz sprawdzać czyjś profil.
Umówisz spotkanie.
Podejmiesz odkładaną decyzję.
Albo pierwszy raz powiesz:
„To było. A ja jestem już tutaj.”
PO MEDYTACJI ZAPYTAJ SIEBIE O JEDNĄ RZECZ
Nie:
„Jak mam zmienić całe swoje życie?”
Tylko:
„Jaki jeden krok pokaże mi dzisiaj, że wybieram to, co przede mną?”
Zapisz odpowiedź.
A potem, jeśli możesz, zrób tę jedną rzecz.
To może być Twoje 1–2% na dziś.
WRACAJ DO NIEJ, KIEDY ZNOWU ZACZNIESZ ŻYĆ TYM, CO BYŁO
Możesz wrócić do tej medytacji po zakończeniu relacji.
Po zmianie pracy.
Po trudnej decyzji.
Kiedy żałujesz czegoś z przeszłości.
Albo kiedy zauważasz, że stare doświadczenie znowu zaczyna wpływać na decyzję, którą podejmujesz dzisiaj.
Nie musisz wiedzieć, jak będzie wyglądał cały kolejny rozdział.
Wystarczy, że przestaniesz cały czas czytać poprzedni.
SZCZEGÓŁY
Czas trwania: 8:20 min
Format: plik audio MP3
Produkt: cyfrowy
Prowadzenie: Agnieszka
Dostęp: po zakupie otrzymujesz dostęp do pliku audio

skarbonara –
Każda medytacja Agi jest jak podróż do krainy łagodności. Uwielbiam wszystkie, a ta jest jak wspierająca dłoń przyjaciela, który lekko popycha Cię do przodu z wiarą, że świetnie sobie ze wszystkim poradzisz. Odwagi! Ach, dziękuję, Ago. Wszystkiego dobrego 🙂
Agnieszka Zagor –
Moja droga, bardzo Ci dziękuję. Nawet nie wiesz jak ważne są to dla mnie słowa. Cieszę się ogromnie, bo takie miałam wyobrażenie o tej medytacji, kiedy ją tworzyłam. Dziekuję ❤️
Pozdrawiam ciepło
Agnieszka
Agnieszka –
Wybrałam intuicyjnie jak to baran nie pytając się. Medytacja energetyczna daje energii i kopa do działania.
Agnes May LIfe –
Cieszę się Agnieszko, że energia tej medytacji dodała Ci moc i siłę do działania.
Pozdrawiam ciepło
Agnieszka
Agnes May LIfe –
I o to właśnie chodzi. Decyduj i działaj.
Trzymam kciuki za Ciebie.
Agnieszka
Kasia Bartkowska –
Idealna <3
Aga –
Cieszę się, że może ci służyć pomocą.
Pozdrawiam ciepło
Agnieszka
Aneta Chlebowicz –
Nie mam słów by opisać ile pozytywnych emocji budzi we mnie ciepły głos Agi. Wcześniej słuchałam jej podcastów a dziś sięgnęłam po wszystkie medytacje po kolei – kolejność według zaleceń Agi. Już czuje, że to dobry krok dla samej siebie. Aguś, dziękuję!
Aga –
Dziękuję kochana za tak ciepłe słowa ? Dużo dla mnie znaczą. Niech każda z medytacji da Tobie wszystko to, co potrzebujesz w imię najwyższego Twojego dobra. Dziękuję Aneta