Podsumowanie roku 2020 – vision board

Jaki był mój rok 2020 na vision board? Hmm… Kiedy dziś myślę o moich planach na miniony rok stwierdzam, że był mocno szalony! I nic nie wydarzyłoby się gdybym nie była konsekwentna w swoim działaniu. Gdybym zrezygnowała z podążania moją ścieżką i gdybym nie była otwarta na znaki, dziś chyba nie byłabym w tym miejscu. Zapamiętaj kochana…

 

Wszystko jest po coś

 

Marzenia są drogą, jaka trzeba przejść, aby móc później cieszyć się ze swoich osiągnięć, z realizujących się pragnień.

Moim hasłem na rok 2020 było:

Przestań czekać na cuda, zacznij je tworzyć

 

I tak zrobiłam. I tak właśnie się stało. Mało tego, powiem Ci, że czasami sama nie wierzyłam w cuda, jakie się działy! I wiesz, co?

 

Czuję ogromną wdzięczność…

 

Za każdą wskazówkę, za otwartość serca i wiarę w siebie. Czuję ogromną wdzięczność za ludzi, którzy byli dla mnie ogromnym wsparciem – moje najukochańsze dzieci, zwłaszcza moja córka Ola. Jestem wdzięczna mojemu mężowi, że nie musiałam się martwić o to, czy obiad jest na stole i czy jest posprzątane. Czuję ogromną wdzięczność za wszystko, czego doświadczyłam.

 

Doświadczenie jest prawdą o Tobie

 

 

Czego miałam się nauczyć?

2020 rok był bardzo pracowitym rokiem, ale potrzebnym. Był rokiem, podczas którego ja również przeszłam transformację. Kiedy pojechałam na pierwszą część kursu nauczyciela jogi kundalini, nie znałam jeszcze prawdy, której miałam się tam nauczyć. Doświadczyłam tam różnych emocji, poznałam cudownych ludzi, dużo się oczywiście nauczyłam.

Szykując się na drugi etap tego kursu, podczas jednaj z medytacji usłyszałam słowa

 

Zaufaj swoim talentom…

 

I to właśnie była prawda o mnie, w którą miałam uwierzyć. Miałam zaufać sobie. Miałam zaufać swoim talentom i temu, kim jestem. Już wiedziałam, po co był mi ten kurs. Miał nauczyć mnie wiary w to, co potrafię. Miał też nauczyć mnie tego, żebym nie ograniczała i nie zamykała siebie i swojej wiedzy w szablonach, żebym ufała swojej intuicji. Nie trzeba podążać utartymi drogami w zamkniętych szablonach. I powiem Ci, że tak bardzo chciałam wypaść super na przygotowanej przez siebie lekcji, że zamknęłam się w takim pudełku perfekcyjności. Oczywiście był to po części stres oraz to, że nie wiedziałam, czego się spodziewaćna “egzaminie”. Dopiero, kiedy zaczęłam mówić „po swojemu” wszystko nabrało takiej cudownej płynności… Byłam w 100% sobą. Wszystko to, płynęło prosto z mojego serca. Zaczęłam tworzyć magię

 

Słuchaj serca i działaj z serca…

 

 

Podsumowanie roku 2020

Na mojej vision board 2020 roku był czas na relaks, gotowanie wegetariańskie, poznanie nowych ludzi, więcej snu, słuchanie aniołów, medytacje, kurs nauczycielski jogi kundalini.

Może napiszę, co się nie zrealizowało. Właściwie to wszystko się zrealizowało. Wiem, że na live opowiadałam, że z relaksu i więcej snu wyszły nici, ale okazało się, że jednak i to się zrealizowało. Wprawdzie na sam koniec roku, ale jednak… I czuję, że w tym roku tego nie zabraknie.

Gotowanie wegetariańskie i szkolenie się w tej dziedzinie? Niestety, nie ja. Ale…, mój mąż zaczął gotować i dla mnie robi obiady wegetariańskie. Przyznam, że nie jestem jakoś bardzo wymagająca i to, co proponuje mi wystarcza. Tak było na mojej vision board 2020.

Zaczęłam organizować bezpłatne medytacje i live, na których dzielę się z Tobą moją wiedzą i nie tylko. Dzięki temu, poznałam dużo ludzi m.in. na Instagramie. Z niektórymi z was spotkałam się w realu czy online na sesjach indywidualnych. Było cudownie Was poznać. Tyle serdeczności i wspaniałych chwil, za które jestem wdzięczna, ponieważ to właśnie utwierdziło mnie w tym, że chcę organizować warsztaty weekendowe, na których będziemy mogły się spotkać.

 

 

Anioły…

Z aniołami rozmawiam właściwie codziennie. Postanowiłam odpuścić kontrolę i całkowicie poddać się wskazówkom i znakom, jakie do mnie przychodzą. Powiem Ci, że czasem sama się sobie dziwię, że tak ufam, że jestem tak otwarta… Bardziej chyba się nie da! Dzisiaj podczas stawiana kart, odczytałam wskazówkę, żebym zwróciła się o przewodnictwo do dwóch z nich. Zrobiłam to, a za chwilę na moim telefonie zobaczyłam napis do piosenki…

 

Folow me…

 

Energia jest niesamowita!

 

Medytacje

Medytacje, wciąż i niezmiennie! Uwielbiam, dają mi i obie tyle spokoju, dobrych słów, że sama często się wzruszam. I to właśnie jest energia płynąca z serca.

Kurs jogi kunadalini- odhaczony z zadowoleniem i satysfakcją!

Moje hasło: Przestań czekać na cuda, zacznij je tworzyć

Stało się prawdą o mnie i o Tobie. Niech się, więc dzieje dobrze dla mnie i dla Ciebie!

A rok 2021? Chyba jednak o tym napiszę w osobnym wpisie…

 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry